Valerian i Miasto Tysiąca Planet – ale czy film tysiąca zachwytów?

Wizualny spektakl, przy którym “Strażnicy Galaktyki 2” wyglądają niczym marna bajeczka, zaś ilość & jakość wykonania fantastycznych bestii bije na głowę nawet “Gwiezdne Wojny”. W dodatku pisze to osoba nieznosząca CGI. Można dostać pozytywnego oczopląsu – twórcy zdecydowanie zrobili genialny użytek zarówno z własnej wyobraźni, jak i dostępnych technologii. 

 

Jednak… To NIE JEST Valerian. Już nawet nie chodzi o wygląd; z jednej z moich ukochanych postaci fan komiksu zrobił cipkę kompletnie bez charyzmy, bez zadziory; całkowite przeciwieństwo inspiracji dla Hana Solo. Przez cały film bohater rzuca dosłownie dwa teksty, dające względny powiew oryginału, przy czym w jednym nawet nie jest sobą. ;] Decyzja reżysera dziwi, szczególnie wiedząc, iż Dane nawet nie przechodził castingu.
Carze też daleko do Laureline, choć momentami pokazuje temperament. Niepotrzebne wydaje się być mieszanie w jej kanonie. W średniowieczu raczej nie uczyli w ‘szkole’ o planetach i ich mieszkańcach…

Całość wygrywają Shingouzowie, niczym wycięci z “W pułapce czasu” oraz przeuroczy Milo. 💛

Historia wcale nie jest dziwna, jak piszą niektórzy – w moim odczuciu jak na Luca wręcz całkiem normalna. Niekonwencjonalna jak na hollyłódzkie standardy, fakt – lecz to tylko zaleta. Ile razy można w kółko zajadać to samo danie serwowane nam w delikatnie zmodyfikowanym sosie? Tym bardziej boli fakt, iż szanse na kontynuację są na dany moment zerowe.

Fabuła rzeczywiście łatwa i dość przewidywalna, ale od letnich blockbusterow oczekuję przede wszystkim frajdy. Wizualnie film mi ją zapewnił. Fabularnie… Nie jest źle, parę dłużyzn się znajdzie, choć wszystko ładnie się zagryza, jednak znając oryginał i kreskówkę, ciężko nie przewracać oczami, szczególnie na końcówce.

Podsumowując: źle nie jest, ale mogło być tak pięknie…

 

 

  • Alex T

    oki , dzięki, chyba się jednak przejdę:) lubię widowiska i większość dzieł tego reżysera wiec Twoja opinia sprzyja spacerkowi do kina:)

    • Dzisiaj zabrałam do kina osobę kompletnie niezaznajomioną z tematem i film bardzo się podobał.

      Więc polecam seans i w razie czego biorę to na klatę. 😁

      Dasz znać, czy podeszło Tobie & Rodzince? 🙂